O mnie

Emil Cioran stwierdził kiedyś, że łatwo pisać, gdy ma się za temat coś innego niż samego siebie. Posłużę się zatem opisem, który sporządził mój przyjaciel:

…informatyk z zawodu, podróżnik z miłości do bycia w ruchu, dziennikarz z powołania, historyk z zamiłowania, fotograf łapiący chwile ulotne, ratownik z przypadku…

Dorzucę coś do tego. Ekstrawertyk, ale z trzeźwym osądem świata. Chwytający dzień takim, jakim jest. Starający się godzić ogień i wodę: świat informatyczno – internetowy ze światem gór, podróży i wypraw (całość podlana dziennikarskim sosem).  Żyjący tak, jakby jutro niebo miało spaść nam na głowę. Zgodnie z dewizą: “przejdź przez życie tak, abyś miał co wspominać”. Jednym zdaniem: I am what i’m.